

AniolOdkąd pamiętał, był. Nie żeby był kimkolwiek, albo gdziekolwiek, był i to wszystko co umiał o sobie powiedzieć. Pamiętał też Krzysia, nie orientował się wtedy jeszcze, że jest z nim związany, kiedy patrzył jak lekarz w szpitalu podaje go mamie. Rozglądał się zaciekawiony po świecie. Bo świat był bardzo ciekawy. Kiedy Krzyś podrósł, skrzydlaty człowieczek dowiedział się kim albo czym jest. Był Aniołem Stróżem. Babcia tak mówiła, a babcia była mądra iAniol
--
Mors certa, hora incerta...
--
[link]
Previous PageNext Page